Jeszcze kilka dni temu miliony Polaków emocjonowały się mistrzostwami Europy U-21 i grą młodych reprezentantów Polski. Chłopaki wyjechali na zasłużone wakacje, ale u nas nie dostali wolnego. Pod lupę wzięliśmy kanały społecznościowe wszystkich dwudziestu trzech Orłów Michniewicza. 

Niespodziewana wygrana z Belgią i sensacyjny triumf nad gospodarzami - Włochami - sprawiły, że nazwiska Krystiana Bielika czy Kamila Grabary, przynajmniej na moment, zapisały się w pamięci tysięcy kibiców. Celowo nie wymieniliśmy Dawida Kownackiego, bo to zupełnie inna liga. Zawodnik, który zaliczył przecież dwa występy na ubiegłorocznych mistrzostwach świata. Poza tym, mimo młodego wieku, w naszej piłce funkcjonuje już od kilku lat. Który z nich jest najpopularniejszy w mediach społecznościowych? Dlaczego wygląda to tak, a nie inaczej i nad czym piłkarze, którzy są przecież przyszłością polskiej kadry, muszą jeszcze popracować? 

Mamy trójkę i długo, długo nic. Co ich łączy, oprócz tego, że dobrze grają w piłkę? Na pewno fakt, że od jakiegoś czasu robią to za granicą. W Anglii czy we Włoszech. Dla Arsenalu, Liverpoolu czy Sampdorii. Na tle reszty, w tym kontekście - nie ukrywajmy - to trochę jak gra na końskiej dawce dopingu. 

Niekwestionowanym kapitanem - jak widać nie tylko na boisku - jest Dawid Kownacki. Napasnik Fortuny Duesseldorf skupił wokół siebie ponad 184 tysiące internautów. Ciekawostka: to więcej niż wszyscy mieszkańcy miasta mistrzów Polski - Gliwic. Sukces ten nie wziął się jednak znikąd. Jest trudny do powtórzenia i składa się na niego kilka wyjątkowych czynników. Już jako nastolatek wdarł się do pierwszego składu Lecha. Z Kownackim, jako wychowankiem, kibicom łatwiej było się identyfikować. Poza tym, mimo zaledwie 22 lat, w poważnej piłce funkcjonuje już od niemal pięciu. Ale to oczywiście nie wszystko. 

Zdecydowanie pomógł mu stosunkowo wczesny wyjazd za granicę. Najpierw była Sampdoria. Klub, który w Serie A, pod względem liczby obserwujących na wszystkich platformach (864 tys.) jest totalnym średniakiem, ale - w porównaniu do reszty kolegów - zrobił gigantyczną różnicę. Kolejny przystanek? Niemiecka Fortuna Duesseldorf i jej blisko pół miliona fanów w internecie. To wszystko robi robotę.

Kolejną składową jest sposób komunikacji. Nie jest sztuczny i przesiąknięty hiperpoprawnością. Wręcz przeciwnie. Dawid komunikuje się z kibicami w sposób bardzo autentyczny, ekspresyjny. Szczególnie na Twitterze, gdzie ma pełną swobodę i najzwyczajniej jest sobą. Na Facebooku i Instagramie ukazuje pełny przekrój swojego życia - trochę piłki, trochę prywaty, szczypta emocji. Słowa uznania dla agencji Aktywni24, która dba o wizerunek Dawida. Super robota Panowie!

Na drugim stopniu podium wylądował Krystian Bielik z wynikiem 143 tys, w przytłaczającej większości zebranych na Instagramie (141 tys.). Social media najwyraźniej nie są jego pasją, bo od początku roku dodał zaledwie jedenaście postów, ale sukcesy (awans do Championship). Z Charltonem występował co prawda w trzeciej lidze, ale ich fanbase (blisko 400 tys.) też robi wrażenie. Pod zdjęciem z pucharem i statuetką dla najlepszego zawodnika meczu, zebrał aż 16 tys. reakcji. 

Co można powiedzieć o pozostałych? Na pewno to, że kolejność jest nieprzypadkowa. Sebastian Szymański od kilku lat gra w klubie z najpotężniejszą bazą fanów w Polsce. Media społecznościowe Karola Świderskiego dostały "kopa" po transferze do PAOK-u Saloniki, a Szymon Żurkowski już zaczyna kolekcjonować zaciekawionych fanów z Toskanii, bowiem lada chwila przeniesie się do Florencji. Fiorentina zasięgami w Serie A ustępuje jedynie wielkiej piątce włoskiej piłki - Juventusowi, Milanowi, Interowi, Romie i Napoli. 

Ostateczne wnioski? Pół żartem, pół serio - mamy kolejny argument za tym, żeby piłkarze możliwie jak najszybciej opuszczali polskie kluby i wyjeżdżali za granicę, najlepiej do Anglii czy Włoch. 

Kontakt

Ofenso
ul. Puławska 405A
(pok. 304, III piętro)
02-801 Warszawa

tel. 512-463-783
e-mail: kontakt@ofenso.com
 

Trwa wysyłanie


Wysłane, dziękujemy
Cześć, nasza strona wykorzystuje pliki cookies do analityki (google analytics, facebook) na zasadach określonych w polityce prywatności.
Jeżeli nie wyrażasz na to zgody, proszę Cię o wyłączenie obsługi cookies w przeglądarce lub opuszczenie strony.